
Data dodania: 28.03.2012
Tag: Joe Bonamassa
W maju skończy 35 lat, profesjonalnie występuje od 23. Choć ma na koncie niezliczoną ilość koncertów i płyt, znany z pełnych energii występów ze swym stałym, elektrycznym - i elektryzującym! - składem artysta tego lata zaprezentuje się z zupełnie nowej strony. W ekskluzywnej - bo składającej się z zaledwie 7 koncertów - trasie będą mu towarzyszyli muzycy wywodzący się z różnych kultur, grający na rzadko w muzyce rozrywkowej wykorzystywanych instrumentach: Irlandczyk Gerry O’Connor zagra na mandolinie, skrzypcach i irlandzkim banjo, Szwed Mats Wester na harfie klawiszowej, Amerykanin Arlan Schierbaum na akordeonie, fisharmonii oraz czeleście, a skład uzupełni afrykański perkusjonista, którego nazwisko dopiero poznamy.
Obietnica „akustycznego” koncertu zostanie spełniona w stu procentach, bo wszystkie instrumenty będą nagłośnione jedynie za pomocą mikrofonów. Specjalnie na tę okazję przygotowany i zaaranżowany repertuar, złożony z największych przebojów Bonamassy, zostanie zarejestrowany w formie DVD podczas koncertu w wiedeńskiej Operze. Nad spójnością całości czuwa producent Kevin Shirley.
Projekt JOE BONAMASSA AKUSTYCZNIE jest jednorazowym przedsięwzięciem i lipcowa trasa będzie jedyną okazją do usłyszenia go na żywo. Zaprezentowany zostanie tylko na kontynencie europejskim: w Francji, Szwajcarii, Austrii, Niemczech, Holandii i Polsce. Dlaczego na miejsce jednego z koncertów tej ekskluzywnej trasy Joe wybrał właśnie Dom Muzyki i Tańca w Zabrzu? To zasługa gorącego powitania, jakie polscy fani zgotowali mu podczas marcowego koncertu w wypełnionej do ostatniego miejsca Sali Kongresowej. Do takiej publiczności chce się wracać!
Znowu ticketportal...
świetnie... nie ma to jak kawał porządnej muzyki...
Rewelacja , w końcu muzyk nawiazujący do wielkiej muzyki lat 70 ,wszechstronne kompozycje w stylu św.pamieci Gary Moora a Steve Ray Voughona do tego gitara Alvina Lee , kazda płyta inna i dopiro 35 lat. A bluesman jak stare vino czym starszy to lepszy.SUPER
BYŁEM W WARSZAWIE NO TERAZ KOLEJ NA ZABRZE.........
Byłem w kongresowej i koncert był rewelacyjny. Bilety na Beth Hart w Chorzowie oczekują na swój wielki dzień w szufladzie. Zaczyna mi kurna brakować kasy a chętnie bym się wybrał do Zabrza. A bilety drogie.
Ależ ten Joe jest wspaniałomyślny.
uuuuu to poprzedni koncert nie będzie już wydarzeniem roku?



















