Niedawno pisaliśmy o tym że chłopcy ruszyli na podbój Ameryki. Aktualnie odbywają trasę koncertową po Kalifornii. Teraz możemy z radością donieść, że misję “podbijania” wypełniają w 100%: podczas the Riverside Blues Festival pojawili się na scenie razem z Rodem Piazzą – na wyraźne zaproszenie tego ostatniego – by zagrać z nim dwa utwory, m.in. utwór Charlesa Browna Black Night is Falling. Publiczność była podobno zachwycona, a recenzent Justin Mendoza z “Bones and Bootleggers” nie szczędził słów uznania. Też, na miejscu Roda Piazzy bylibyśmy zachwyceni, mając na scenie tak dobory zestaw muzyków, nieprawdaż?