• NR 86 (jesień 2021)

    Od redaktora

    Drodzy Czytelnicy. Wchodzimy w bluesową jesień, ale nie do końca wiemy, co ona nam przyniesie. Nadzieja, że życie powróci do formy sprzed marca 2020 jest wciąż odległa i nieokreślona. Programy naszych jesiennych festiwali za wyjątkiem Toruń Blues Meeting zapowiadane są głównie w wersjach krajowych. Niektóre z listopadowych festiwali europejskich, jak czeski Blues Alive, duński Blues Heaven i w szwajcarska Lucerna awizują bardzo atrakcyjne programy z udziałem gwiazd z najwyższej światowej półki. W polskiej odsłonie festiwalu Blues Alive wystąpi m.in. John Primer ze swoim The Read Deal Blues Band. Zdjęcie Primera zdobi okładkę tego wydania TB, zaś historię jego muzycznego życia wnikliwie przybliża Ryszard Gloger. Bluesowe lato też odbiegało od formuły, do jakiej byliśmy przez lata przyzwyczajeni, ale okazji do posłuchania żywych dźwięków było sporo i to też znalazło odbicie w naszych pokoncertowych relacjach. Szczęśliwy jestem, że udało się nam w Chorzowie przeprowadzić Laubę i Bluestracje z Galą Blues Top 2020 włącznie. Koncert laureatów naszej ankiety przerósł moje najśmielsze oczekiwania. I zapewne w tej opinii nie jestem odosobniony, sądząc po gorących wpisach w internecie. Na scenie MDK „Batory” działy się rzeczy wielkie i jedyne w swej formie, a szczelnie (na miarę covidowych uwarunkowań) wypełniająca salę widownia, nie kryła emocji, raz po raz żywo reagując na dotąd niespotykane sceniczne konfiguracje muzyków i ich premierowe, muzyczne kreacje. Piękne to było, niezapomniane i zapewne długo będzie pamiętane. Gratuluję i dziękuję wszystkim promotorom, którzy mimo piętrzących się kłopotów i permanentnego stanu niepewności jutra zorganizowali swoje koncerty i festiwale ku uciesze spragnionych żywej muzyki fanów. Dzięki ich zaangażowaniu i determinacji nasz dział koncertowy jest w obecnym numerze bardzo bogaty. Wierzę też, że lektura tego wydania spełni Wasze oczekiwania i wzbogaci Waszą wiedzę o naszej muzyce, dzięki interesującym publikacjom naszych dziennikarzy. Wielce dumny jestem, że to tego grona dołączyli w tym wydaniu Marek Gaszyński i Janusz Szrom, odsłaniając kolejne karty bluesowej historii naszego kraju. Proszę byście nie ustawali w zachęcaniu swych bluesowych przyjaciół do kupowania, a jeszcze lepiej do prenumerowania naszego kwartalnika! To dla każdego wydawcy najpewniejszy sposób na utrzymanie czasopisma przy życiu. Z całego serca dziękuję za każdą wpłatę z dopiskiem „prenumerata+”. Kupujcie też płyty i wydawnictwa muzyczne. Wspierajcie swych ulubionych muzyków kupowaniem biletów na ich koncerty wszędzie tam, gdzie tylko jest to bezpieczne, bo wciąż trzeba pamiętać o dystansie społecznym w nadziei, że normalniejsze czasy jednak powrócą. Andrzej Matysik
  • NR 85 (lato)

    Od redaktora

    Drodzy Czytelnicy, Z dumą oznajmiam iż wkraczamy w 22. rok istnienia naszego czasopisma! Okładkę tego wydania zdobi Muddy Waters w ujęciu Zbyszka Jędrzejczyka z legendarnego koncertu w warszawskiej Sali Kongresowej w 1976 r. Również Muddy’emu poświęcone są dwa niezwykłe teksty będące wspomnieniami pierwszych białych muzyków, jacy grali w jego zespole. Szczególną dumą napawa mnie fakt, że autorem jednego z nich jest Bob Margolin – gitarzysta, który wtedy w Warszawie zagrał u boku mistrza. Drugi artykuł jest nie tylko hołdem dla niego, ale także dobrą okazją, by wspomnieć niedawno zmarłego znakomitego muzyka, harmonijkarza Paula Oschera. O tym, jaki wpływ warszawski koncert Muddy’ego, a także bluesowa Anglia przełomu lat 60. i 70. wywarły na kształtowanie się naszej sceny muzycznej mówi tekst o dziejach polskiego bigbitu, zaś Ryszard Gloger na przykładzie kariery norweskiego gitarzysty Kida Andersena pokazuje, że światowej klasy bluesmanem można urodzić się wszędzie. Z aktualnych tematów poruszamy sprawę flagi konfederackiej. Taki artykuł w piśmie bluesowym? – ktoś mógłby spytać. Otóż temat ten podejmujemy w związku z kontrowersjami zaistniałymi ostatnio wobec wycofania przez The Blues Foundation nominacji do Blues Music Award dla Kenny’ego Wayne’a Shepherda. Staramy się szerzej naświetlić różne aspekty związane z tym problemem. Mozolnie i nie bez trudności próbujemy odnajdywać się w nowych realiach, choć przyszłość wciąż nie jest do końca przewidywalna. Wzrastają szanse, że latem posłuchamy naszej muzyki na świeżym powietrzu, a jesienią w salach koncertowych. Zamieszczone w tym wydaniu festiwalowe reklamy dają taką nadzieję. Trzymajmy kciuki za organizatorów, aby ich wysiłki i starania doczekały się optymistycznego finału. Wspierajmy ich kupując bilety na koncerty (najlepiej z wyprzedzeniem) – bo to najlepsza forma mecenatu sztuki, jaką możemy teraz wykazać! Wieści z USA napawają optymizmem: jak widać z relacji Rogera Stolle’a z Clarksdale, tam już pierwsze imprezy dochodzą do skutku! Przypomnę zatem, że festiwal Bluestracje (i w jego ramach Gala Blues Top 2020), odbędzie się w pierwszy weekend września. Serdecznie zapraszam! Nie mamy za to dobrych wieści z Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu. Znowu nie otrzymaliśmy dotacji w programie „Czasopisma” którego strategicznym celem jest wspieranie najbardziej znaczących ogólnopolskich czasopism kulturalnych i naukowych. Do granicznej, kwalifikującej do otrzymania wsparcia, oceny zabrakło nam 2,33 punktu. W kryterium „merytoryczności czasopisma” uzyskaliśmy ocenę o kilkanaście punktów niższą niż tytuły takie, jak „Kronos. Metafizyka Kultura Religia”, Kwartalnik Poświęcony Żołnierzom Wyklętym „WYKLĘCI”, „Niepodległość i Pamięć”, „Wpis – Wiara, Patriotyzm i Sztuka”, „Nowa Konfederacja”, „Nowy Obywatel”, czy „Kraina Bugu”. Odwołanie też nie przyniosło skutku. Nic nam nie pomogło 21 lat budowania marki, oznaki najwyższego uznania w Ojczyźnie Bluesa i w Europie, rzesze wiernych odbiorców w kraju i za granicą, skupienie w zespole redakcyjnym wybitnych znawców i bluesowych autorytetów z Polski, Europy i USA. Moje pytanie zawarte w odwołaniu: Co należy zrobić aby sprostać wymaganiom ciała oceniającego? – pozostało bez odpowiedzi. Mamy więc przed sobą kolejny rok walki o przetrwanie. Tym bardziej wyrażam wdzięczność promotorom i wydawcom płyt wspierającym nas swymi reklamami. Równie gorąco dziękuję pomysłodawcom akcji „Prenumerata +” i wszystkim tym, których odzew na nią owocuje zawyżonymi wpłatami na prenumeratę. Zachęcajcie przyjaciół do dołączenia do grona prenumeratorów TB, bo to najlepsza pomoc, jakiej możecie nam udzielić w utrzymaniu się na rynku. I wiadomość z ostatniej chwili: Burmistrz Chicago, pani Lori Lightfoot, ogłosiła 18 czerwca 2021 jako „Alligator Records Day” w swoim mieście, honorując w ten sposób 50 lat działalności słynnej wytwórni Alligator. Z twórcą i szefem tej firmy zamieściliśmy z okazji złotego jubileuszu obszerny wywiad w poprzednim wydaniu TB. Wielkie gratulacje dla Bruce'a Iglauera! Życzę miłej lektury, i z przyjemnością czekam na spotkania na koncertach i festiwalach! Andrzej Matysik
  • NR 84 (wiosna)

    Od redaktora

    Drodzy Czytelnicy, Kończymy 21. rok naszego czasopismowego żywota. Zeszłoroczny wiosenny numer TB oddawaliśmy do druku jeszcze w „starej rzeczywistości”. Dosłownie w momencie jego ukazania się na rynku, świat zmienił się diametralnie i nieodwracalnie, a duża część jego treści natychmiast stała się nieaktualna. Ostatecznie większość anonsowanych w nim imprez nie odbyła się, a wielu z nas stanęło przed trudnymi życiowymi wyzwaniami utrzymania siebie i swoich bliskich oraz zapewnienia im zdrowia. Środowisko muzyczne, czy też szeroko rozumiane artystyczne, zostało dotknięte w sposób szczególny, bo mija okrągły rok, a wielu z nas nadal nie ma możliwości powrotu do pracy (ani pewności kiedy to nastąpi). Tym bardziej jesteśmy ogromnie wdzięczni, że TB udało się przetrwać ten najeżony nieprzewidywalnymi i niewyobrażalnymi wcześniej przeciwnościami covidowy rok 2020. Choć dziś można już powiedzieć, że przywykliśmy do życia w pandemii, to ciągle mozolnie, a często nieudolnie, uczymy się funkcjonować  w całkowicie obcych nam do niedawna realiach. Ale ostatni rok to nie tylko negatywy: sądząc po przychodzących do redakcji mailach i telefonach, bardzo pozytywnie została przyjęta zmiana graficznego wizerunku naszego czasopisma. Dziękujemy za miłe słowa! Niestety, wielkie bluesowe wydarzenie, jakim miał być planowany na wiosnę 2021 w Chorzowie konkurs European Blues Challenge, musiało zostać przełożone na czas późniejszy. Dobra wiadomość jest taka, że zarówno miasto Chorzów jak i zarząd European Blues Union trwają  w mocnym postanowieniu urządzenia imprezy w najbliższym możliwym organizacyjnie terminie. Będziemy informować o rozwoju akcji. W  tym wydaniu znowu nie znajdziecie działu “Koncerty, festiwale”, bo jak w połowie października życie koncertowe z udziałem publiczności zamarło, tak w tym stanie trwa do dziś. Szczęśliwie ostatnio pojawiły się pewne możliwości organizacji koncertów z udziałem publiczności, więc liczymy, że uda nam się w kwietniowym terminie urządzić festiwal “Bluestracje”, a w jego ramach doroczną Galę Blues Top. Jesteśmy dobrej myśli, podobnie jak z zaplanowanym na 23-25 lipca festiwalem “Front Porch Blues, czyli…. Lauba Pełno Bluesa”. Trzymajcie kciuki i śledźcie nasze media społecznościowe, gdzie będziemy informować na bieżąco o planach związanych z obydwoma imprezami. Z umiarkowanym optymizmem o swoich letnich festiwalach myślą też niektórzy organizatorzy w Polsce i Czechach. Oby się udało, bo wszyscy jak tlenu do życia potrzebujemy bezpośredniego kontaktu z muzyką na żywo (czego by nie powiedzieć, to nawet najlepiej zrealizowany koncert on-line nie jest w stanie oddać w pełni atmosfery słuchania muzyki z udziałem publiczności). Czas pandemii spowodował, że więcej przebywamy w domu, a więc słuchamy więcej muzyki z płyt i ekranu, więcej czytamy. Sam też z przyjemnością przeglądam czeluście moich własnych zbiorów. Wielu zamawia regularnie kolejne roczniki archiwalne TB, co powoduje, że nasze stany magazynowe topnieją, a nas to oczywiście cieszy. Dziękuję wszystkim tym, którzy niedawno powiększyli grono naszych prenumeratorów, a teraz sięgają po starsze wydania czasopisma. To najlepszy sposób na podtrzymywanie TB przy życiu! W 84. numerze kwartalnika znajdziecie recenzje ponad 80 płyt i książek, a także kolejny zestaw interesujących tekstów. Szczególnej uwadze polecam trzy publikacje poświęcone twórcom kultowych wytwórni płytowych: amerykańskiej Alligator, angielskiej JSP i czeskiej Indies Happy Trails. Przypominamy też m.in. postać zmarłego niedawno gitarzysty Petera Greena, Józef Skrzek opowiada o czasach zespołu Silesian Blues Band, który dał podwaliny pod powstanie grupy SBB, a kolejny odcinek „Wszystkie stany americany” m.in. przybliża postać tegorocznego zdobywcy dwóch nagród Grammy, Johna Prine’a (uhonorowano go pośmiertnie). Trzymajcie się zdrowo i zachowujcie społeczny dystans! Andrzej Matysik  
  • NR 83 (zima)

    Od redaktora

    Drodzy Czytelnicy, Z wielką radością kreślę te słowa, przede wszystkim dlatego, że skoro macie je przed oczami, oznacza to, że kolejne, 83. wydanie czasopisma zostało pomyślnie wydrukowane, co w obecnych niepewnych czasach jest już powodem do radości! Dobrnęliśmy do końca 2020 roku, choć w marcu, kiedy COVID-19 brutalnie wtargnął w nasze życie, wiele wskazywało na to, że nie damy rady. Jak tylko najserdeczniej potrafię to uczynić, dziękuję wszystkim, którzy wspomagają nas w tym niezwykle trudnym finansowo czasie, powiększając należne wpłaty z dopiskiem “prenumerata +” i słowami otuchy w rodzaju: Nie traćcie zapału, jesteśmy z Wami!, Trzymajcie się! Wierzymy, że TB przetrwa! Nie damy TB zginąć! Pomocnym było też wsparcie udzielone w maju przez Ministrestwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dzięki któremu mogliśmy zwiększyć udział stron drukowanych w kolorze, zapłacić honoraria autorskie i z większą nadzieją patrzeć w tegoroczną przyszłość. Trwamy i nie mamy zamiaru się łatwo poddawać. Życie w pandemii sprawiło, że uczymy się funkcjonować według obcych nam do niedawna zasad, reguł i uwarunkowań. Jednym z jej gorszych efektów jest to, że w wymiarze artystycznym rok 2020 był niepodobny do żadnego z wcześniejszych. Po całkowitym zamarciu życia muzycznego w drugiej połowie marca, pod koniec czerwca pojawiło się światełko w tunelu, co natychmiast znalazło odzwierciedlenie w zawartości działu “Koncerty, festiwale” wrześniowego TB. W tym wydaniu dział ten jest jeszcze obszerniejszy, pokazując jak promotorzy, przy mocno okrojonych możliwościach i nierzadko piętrzących się przeszkodach, próbowali sobie radzić z organizacją imprez. Niestety, 7 listopada koncertowy rok 2020 zakończył się definitywnie. Szczęśliwy jestem, że udało się we wrześniu przeprowadzić odwołany w kwietniu koncert Gala Blues Top 2019, który był niezwykle atrakcyjny, obfitował w wiele wzruszających momentów i na pewno zapisze się dobrze w pamięci wszystkich jego uczestników. Od pewnego już czasu zastanawialiśmy się, co począć z tegoroczną ankietą Blues Top. Ostatecznie postanowiliśmy z niej nie rezygnować i przeprowadzić ją, choć tylko w polskim wymiarze. Uznaliśmy, że należy docenić i podkreślić wagę wszystkich działań, jakie – mimo pandemicznych ograniczeń i przeciwności losu – w tym roku zaistniały w rodzimym świecie bluesowym. Termin nadsyłania ankiet upłynie 18 stycznia 2021 r. Wypełnione ankiety należy przysyłać na adres redakcji pocztą lub mailem (skan lub zdjęcie). Wyniki ankiety ogłosimy 25 stycznia 2021 r. o 19’05 w dwugodzinnej audycji „Historie bluesem pisane” w Radiu eM 107,6 Katowice (www.radioem.pl), a także na naszym profilu FB i stronie internetowej, zaś na 18. już Galę Blues Top zapraszamy 24.04.2021 roku do MDK „Batory” w Chorzowie.  W kwietniu 2019 roku podczas Walnego Zgromadzenia członków European Blues Union w Portugalii zapadła decyzja o przyznaniu miastu Chorzów organizacji najważniejszego na naszym kontynencie dorocznego konkursu European Blues Challenge. Zaplanowaliśmy go na koniec marca 2021 roku w hali chorzowskiego MORiSu. Niestety, pandemia odcisnęła swoje piętno na procesie przygotowania imprezy, w efekcie czego termin konkurs przesunięty został na koniec maja i EBC odbędzie się na wolnym powietrzu, czyli w chorzowskim Kompleksie Sztygarka. Mam jeszcze dwie miłe wiadomości. Powiększyła się nasza redakcyjna rodzina, jako że dwa ważne filary tego grona, Ewa i Bożena zostały mamami. Z radością witamy Szymona i Lucjana, życząc im, żeby rośli zdrowo i szczęśliwie na pociechę rodzicom (i dziadkom!). I druga sprawa: bardzo miło jest mi pochwalić się, że w dorocznym konkursie Silesia Press śląskiego środowiska dziennikarskiego uhonorowany zostałem za determinację i pasję w popularyzowaniu bluesa oraz 20 lat sukcesów na rynku wydawniczym, co oczywiście traktuję jako osiągnięcie całego naszego środowiska. W imieniu wydawcy, zespołu redakcyjnego i swoim, życzę miłej lektury tego wydania TB, spokojnych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia, zaś w 2021 roku przede wszystkim normalności, zdrowia, radości z życia oraz jak najwięcej okazji do obcowania z dobrą muzyką (na żywo!). Trzymajcie się zdrowo i zachowujcie społeczny dystans!  Andrzej Matysik
  • NR 82 (jesień)

    Od redaktora

    Drodzy Czytelnicy, Z wielką radością kreślę te słowa przede wszystkim dlatego, że skoro macie przed oczami kolejne, 82. już wydanie czasopisma, znaczy to, że udało się je pomyślnie wydrukować, co w obecnych niepewnych czasach, jest jeszcze większym, niż zwykle powodem do radości! Niestety, są też powody do smutnej refleksji nad tym jak życie raz po raz koryguje nasze plany. Tylną okładkę czerwcowego wydania zdobiła zapowiedź niezwykłej płyty „Wolność” firmowanej nazwiskiem Michała Giercuszkiewicza. Fakt ten planowaliśmy uświetnić publikacją wywiadu z Michałem już w tamtym numerze, ale ponieważ jego choroba uniemożliwiła wtedy przeprowadzenie rozmowy, postanowiliśmy poczekać do wydania jesiennego. Gdy w kolejnych miesiącach sytuacja nie ulegała poprawie, w czerwcu powstał tekst biograficzny, zaplanowany na wrześniowe wydanie pisma. Niestety, Michał zmarł 27 lipca, i nie doczekał jego publikacji. Pomimo tego smutnego zwrotu akcji, w hołdzie Michałowi, i w celu uchwycenia i jak najlepszego zachowania w zbiorowej pamięci tego, jakim był człowiekiem, postanowiłem zamieścić tekst w niezmienionej formie. Życie w pandemii koryguje nasze postrzeganie wielu rzeczy i wciąż stawia nas przed kolejnymi wyzwaniami. Uczymy się funkcjonować w tych dziwnych nowych czasach, zgodnie z obcymi nam do niedawna zasadami, regułami i możliwościami. Jednym z efektów pandemii jest to, iż w czerwcowym wydaniu, po raz pierwszy w historii TB, nie było działu „Koncerty, festiwale”. Nie było czego relacjonować, bo wiosenne życie koncertowe całkowicie zamarło. W lecie część animatorów kultury wykorzystując mocno okrojone możliwości, jakie dawało aktualnie obowiązujące prawo, ostrożnie i w ramach reżimu sanitarnego, zaczęła organizować różnego rodzaju wydarzenia. Choć nadal nie ma mowy o festiwalach z większą widownią, na łamach tego wydania TB możecie przeczytać o niektórych działaniach promotorów próbujących się odnajdywać w nowych realiach i prezentować muzykę na żywo… stali czytelnicy z pewnością jednak zauważą, że dział „Koncerty, festiwale” prezentuje się o wiele skromniej niż zazwyczaj o tej porze roku. Podobnie zapewne będzie i jesienią, bo żaden z większych festiwali w Polsce ani Europie się nie odbędzie. Nie tylko dla nas, ale też dla innych czasopism oznacza to, niestety, bolesny spadek wpływów z reklam. Z tym większym wzruszeniem dziękuję więc wszystkim wspomagającym nas w tym trudnym finansowo czasie, którzy powiększając należne wpłaty o dopisek „prenumerata +” nierzadko dorzucają słowa otuchy w rodzaju Trzymajcie się! Wierzymy, że TB przetrwa! Nie damy TB zginąć! itp. Oprócz recenzji prawie 60 płyt (w tym 10 rodzimych) i wspomnianego już tekstu poświęconego Michałowi Giercuszkiewiczowi znajdziecie w numerze wiele interesujących artykułów, z których szczególnej uwadze polecić pragnę: wyjątkowy w swej treści odcinek „Wieści z Cat Head” Rogera Stolle’a zgłębiający współczesne problemy społeczne w USA; wzruszające wspomnienia Bohuslava Budiny z wypraw czechosłowackich fanów na prezentowane w NRD koncerty z cyklu American Folk Blues Festival; rozmowy z twórcami obchodzącego w tym roku 25-lecie czeskiego festiwalu Blues Alive o jego kulisach oraz o drodze do pozycji, jaką obecnie zajmuje na bluesowej mapie; rozmowę z Irkiem Dudkiem o przypadającym na ten rok jubileuszu 40-lecia festiwalu Rawa Blues, a także historię 50 lat działalności grupy ZZ Top opatrzoną unikatowymi zdjęciami autorstwa Romana Sobusa z czasów, gdy brody Gibbonsa i Hilla nie były jeszcze tak imponujące. Miłej lektury! Trzymajcie się zdrowo i zachowujcie społeczny dystans!  Andrzej Matysik
  • NR 81 (lato)

    Od redaktora

    Drodzy czytelnicy! Wydaje się, jakby od wydania poprzedniego TB upłynęła wieczność, a nie, jak zwykle, kwartał. Marcowy numer oddawaliśmy do druku jeszcze pozornie w trybie wypracowanym od lat. Jednak już w trakcie wysyłania plików do drukarni ten znany dotąd świat zaczął się rozpadać; kilku reklamodawców poprosiło o wycofanie swych ogłoszeń, motywując to zmieniającą się dynamicznie sytuacją związaną z rozwojem epidemii. Kiedy marcowy numer TB wyszedł z drukarni, stało się jasne, że coraz brutalniej atakujący i ingerujący w nasze życie COVID-19 sprawi, że awizowane koncerty i festiwale nie odbędą się, co przełoży się w efekcie na znaczące uszczuplenie naszego budżetu o wpływy z reklam. Zamknięcie większości salonów EMPiK w połowie marca okazało się kolejnym gwoździem do trumny, bo połowa nakładu czasopisma zaległa w magazynach bez jakiejkolwiek perspektywy sprzedaży. Jakby tego  było mało, to z MKiDN przyszła odmowna decyzja w sprawie naszego odwołania o dotację. Prawdę mówiąc, pod koniec marca śmierć zajrzała nam w oczy, a scenariusze co do naszej przyszłości rysowały się coraz tragiczniej. Postanowiliśmy jednak nie poddawać się. Otuchy i sił dodał nam odzew, z jakim spotkał się nasz apel, by aktualny TB kupować wysyłkowo wprost w redakcji oraz apel o pomoc w zdobywaniu nowych prenumeratorów. Nie przestaje nas wzruszać niesłabnąca hojność wielu z Was pod hasłem „Prenumerata +” przelewających nam dodatkowe fundusze, a także deklaracja chęci dalszej współpracy wyrażona przez zdecydowaną większość naszych redakcyjnych koleżanek i kolegów (bez względu na to, jak skromne warunki finansowe będziemy mogli zaoferować). Po przeanalizowaniu kosztów i wszelkich możliwych sposobów na cięcia oszczędnościowe, przystąpiliśmy do pracy nad kolejnym wydaniem. Zdecydowaliśmy, że numer letni ukaże się w estetyce czarno-białej, po jak najniższych kosztach, które zdołamy opłacić jedynie wpływami ze sprzedaży. Oczywiście, dołożyliśmy starań o to, by wprowadzone ograniczenia i modyfikacje nie zaważyły na poziomie pisma ani jego atrakcyjności dla czytelników. Tuż przed skierowaniem tego numeru do druku z MKiDN przyszła niespodziewanie dobra wiadomość: nasze powtórne odwołanie o dotację zostało rozpatrzone pozytywnie. Dziękuję więc Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego za tę decyzję, bo, choć czasy nadal są ciężkie, dotacja daje nam przynajmniej częściową niezależność od wpływów z reklam, a ich ilość, w sytuacji, gdy na powrót imprez muzycznych w przewidywalnej przyszłości nie ma co liczyć, jest zminimalizowana praktycznie do zera.  Na okładce widnieje motyw graficzny „Bluesa-Kalarusa”–tegorocznych nagród dla zwycięzców ankiety „Blues Top”, których jednak pierwszy raz od 16 lat nie wręczyłem w kwietniu, bo Galę Blues Top 2019, jak i cały festiwal Bluestracje, musieliśmy odwołać. Nowy termin imprezy zaplanowaliśmy na 12 września w MDK „Batory” w Chorzowie. Czy będą już wtedy warunki aby mogła się odbyć? Dziś nie ma pewności, ale śledźcie nas w internecie, trzymajcie kciuki i bądźmy dobrej myśli. Zaś ten okładkowy „Blues-Kalarus” niech będzie symboliczną nagrodą dla Was wszystkich, naszych czytelników, bo dzięki Wam istniejemy! To wydanie TB jest szczególne pod kilkoma względami, nie tylko z powodu okładki. Jak zapewne zauważycie, zmieniło się całe graficzne oblicze pisma. Autorką nowego jest Zosia Matysik. Czas pandemii nieco opóźnił wydanie książki „Mój blues” (która, jednakże, dotarła już do wszystkich, którzy ją jeszcze przed premierą zamówili) oraz płyty, która miała być dołączonym do TB 81 prezentem dla prenumeratorów. W zamian prenumeratorzy otrzymują równie atrakcyjne albumy pochodzące z naszych zasobów agencyjno-redakcyjnych. Z wiadomej przyczyny próżno w TB 81 szukać działu „Koncerty, festiwale”, za to o tym, jak się odnaleźć i radzić sobie w trudnym czasie pandemii opowiadają dziewczyny z Ornery Broad, Roger Stolle z Clarksdale, członkowie grupy Diapositive, Leszek Cichoński i Danny Bryant. Wierzę, że lektura tych i pozostałych tekstów sprawi Wam przyjemność. Ale wraz z numerem TB, który trzymacie w rękach, nadchodzą też wiadomości miłe: z wielką radością witam w gronie „blisko współpracujących” kolejnych przedstawicieli młodej, zdolnej generacji publicystów: Bożenę Mazur, Pawła Cybulskiego i Rafała Marczaka, których teksty coraz częściej pojawiają się na naszych łamach. Smutne natomiast będzie tegoroczne lato bez festiwali. Osobiście zatęsknię nie tylko za muzyką, ale też za ich towarzyskim wymiarem, oraz za tą bluesową włóczęgą po kraju i Europie, którą od tylu lat bez przerwy uprawialiśmy. Aż trudno sobie wyobrazić ten nadchodzący letni sezon! Nie braknie Wam jednak lektury „Twojego Bluesa”, a my wraz z ukazaniem się tego wydania przystępujemy do prac nad kolejnym! Nie ustawajcie więc w zachęcaniu swych bluesowych przyjaciół do kupowania, a jeszcze lepiej, do prenumerowania naszego czasopisma! Trzymajcie się zdrowo… i utrzymujcie dystans! Andrzej Matysik
  • NR 80 (wiosna)

    Od redaktora

    Witam! To wydanie czasopisma zamyka 20. rok jego istnienia. Samemu wprost trudno mi w to uwierzyć. Doskonale pamiętam początki, kiedy pozbieranie wszystkich nitek, z jakich upleciony jest twór tak skomplikowany jak czasopismo, było ogromnym wyzwaniem i wobec rozlicznych pytań, na które trzeba było odpowiadać natychmiast, tak naprawdę nie zastanawiałem się, jak długo uda się utrzymać TB przy życiu. Była to wielka niewiadoma, ale udało się! Dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili: najpierw Czytelnikom, dla których to robimy, a w równej mierze powiększającemu się z numeru na numer gronu redakcyjnemu, w którym skupiła się prawdziwa śmietanka bluesowych publicystów i fotografików z Polski i świata. Z satysfakcją odnotowuję fakt, że cała nasza gromadka zawsze dokładała starań, żeby w każdym numerze dać z siebie wszystko, dzięki czemu myślę, że utrzymujemy stały poziom, a nawet korzystając ze zdobytych w tej pracy doświadczeń, nauczyliśmy się pełniej wykorzystywać swoje możliwości. Nigdy nie zapominam o wdzięczności dla promotorów i wydawców wspierających nas swymi reklamami, co pomaga nam na bardzo praktycznym poziomie. Szczególne podziękowania składam pod adresem pomysłodawców akcji „Prenumerata +”, która w ostatnich pięciu latach znacząco poprawiała budżet czasopisma. Wiem, że wielu z Was ma na półkach liczne oprawione roczniki TB i raz po raz wraca do lektury konkretnych tekstów w starszych wydaniach. Z niezmiennie wielkim wzruszeniem przyjmuję takie informacje od Czytelników. Miłe to i wzmacnia sens tego, co przez 20 lat zrobiliśmy. Wierzę, że mimo różnych przeciwności losu, jakie spotykaliśmy na naszej drodze, wytrwamy i będziemy dalej przynosić Wam bluesową nowinę. Oddajemy do druku to wydanie w momencie ogłaszania przez władze 14-dniowego stanu zagrożenia epidemicznego. Podobnie uczyniły rządy wielu innych krajów europejskich oraz USA. Pisząc te słowa nie mam, podobnie jak my wszyscy, żadnej pewności co czeka nas jutro, za tydzień, za miesiąc. Wierzę, że świat upora się z tą straszną chorobą i życie wróci na właściwe tory, w tym także i życie koncertowe. Organizatorzy kilku planowanych na najbliższe tygodnie imprez w ostatniej chwili wycofali ich reklamy. Rozumiemy to. O ewentualnych zmianach związanych z przebiegiem imprez, których zapowiedzi zamieszczamy, będziemy bieżąco informować na naszych stronach internetowych i profilach FB. Zaglądajcie więc na nie regularnie. W tym wydaniu TB po raz ostatni publikuje swe recenzje Piotr Gwizdała, który był z nami od pierwszego wydania, a teraz postanowił udać się na emeryturę. Piotrze, wielkie dzięki za 20 lat naszej współpracy! Życzę ciekawej lektury jubileuszowego TB, a także życiowego spokoju i zdrowia. Trzymajcie się bezpiecznie i z dala od wszelakich wirusów. Hasło „Pozostań w domu” ma wiele pozytywnych aspektów. Skorzystajmy z nich. Andrzej Matysik P.S. Poczta Polska pracuje bez zmian, więc przesyłki do prenumeratorów w kraju powinny dotrzeć około 25 marca.  Z uwagi na czasowe ograniczenie działalności galerii handlowych, także znajdujące się tam salony EMPiK są zamknięte, pozostają otwarte wyłącznie punkty EMPiK mające siedzibę w innych miejscach. W związku z tymi utrudnieniami wszystkim czytelnikom niebędącym prenumeratorami oferujemy zakup najnowszego TB bezpośrednio u nas w redakcji za pośrednictwem wpłaty 20 zł na konto: 88 1020 2368 0000 2102 0550 5229 z dopiskiem „TB80” i podaniem adresu do wysyłki. Przesyłki będziemy wysyłać pocztą natychmiast po wpłynięciu należności na konto.
  • NR 79 (zima)

    Od redaktora

    Witam!

    Zbliżają się dwudzieste już święta Bożego Narodzenia, które spędzicie z naszym kwartalnikiem. Za nami też kolejny, czwarty z rzędu rok, w którym nasze czasopismo pozbawione było dotacji MKiDN w programie „Czasopismo”. To, że wciąż utrzymujemy się na rynku wydawniczym, zawdzięczamy Wam, Czytelnikom, w gronie których spontanicznie zrodziła się inicjatywa „Prenumerata +”. Serdecznie dziękuję za każdą powiększoną kwotę wpłacaną na prenumeratę, a organizatorom festiwali i koncertów za reklamowanie się w TB. Dziękuję też wszystkim za słowa otuchy, wsparcia i uznania dla naszego działania, które spotykają mnie tak na koncertach, jak i w telefonach do redakcji.

    Z przykrością muszę niestety poinformować, że od tego numeru zmuszeni zostaliśmy do podwyższenia ceny czasopisma z 15 na 18 zł. Wzrost ceny jest następstwem podniesienia po raz kolejny stawki podatku VAT zawartego w cenie TB. Ceny prenumeraty pozostaną bez zmian.

    Radosna dla naszego środowiska wiadomość nadeszła z The Blues Foundation z Memphis. W gronie tegorocznych laureatów nagrody Keeping The Blues Alive znalazł się Jimiway Blues Festival. Gratulacje dla twórców i organizatorów Jimiway’a. Przypomnę, że to już czwarty „Bluesowy Oskar” dla Polski: osiem lat temu statuetką w kształcie marmurowej piramidy uhonorowany został nasz kwartalnik, potem otrzymali ją Rawa Blues Festiwal oraz dr Jerzy Kossek.

    Bluesowy rok 2019 znowu znajdzie odzwierciedlenie w ankiecie „Blues Top”, której formularz umieszczamy na stronach 3. i 4. Przed nami już szesnasta odsłona tej zabawy. Koncert laureatów „Gala Blues Top” będzie miał miejsce 25 kwietnia 2020 r. o godz. 18:00 w Chorzowskim Centrum Kultury w Chorzowie. Zwycięzców, tradycyjnie już, uhonorujemy „Bluesami-Kalarusami” - grafikami autorstwa prof. Romana Kalarusa. O tym, kto wystąpi w tym koncercie, dowiemy się 27 stycznia 2020 r., kiedy wyniki ankiety ogłosimy w rozpoczynającej się o 20’05 dwugodzinnej audycji „Historie bluesem pisane” w Radiu eM 107,6 Katowice (www.radioem.pl) , a także na naszym profilu FB (https://www.facebook.com/twojblues) i stronie internetowej www.twojblues.com.

    Przypomnijcie sobie które koncerty, festiwale dały Wam najwięcej radości, którzy muzycy Was zachwycili swą grą, które płyty najczęściej chodziły w Waszych odtwarzaczach, przejrzyjcie raz jeszcze tegoroczne wydania TB i dokonajcie wyboru: kto i co najbardziej zasługuje na umieszczenie w poszczególnych rubrykach ankiety. Termin ich wysyłania upłynie 20 stycznia 2020 (liczy się data stempla pocztowego). Można też głosować internetowo, wysyłając na adres twojblues@gmail.com skany obydwu stron podpisanego formularza.

    W imieniu wydawcy, zespołu redakcyjnego i swoim, życzę miłej lektury tego wydania TB, a także spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, zaś w 2020 roku powodzenia, zdrowia i jak najwięcej okazji do obcowania z dobrą muzyką. Dla naszych prenumeratorów pod choinkę, wespół z zespołem Blues Menu w prezencie dostarczamy płytę „Credo” (recenzja w TB78).

    Mamy też specjalny prezent z okazji zbliżających się 20. urodzin TB dla tych czytelników, którzy są prenumeratorami od pierwszego wydania czasopisma. Według naszej dokumentacji jest ich dziesięciu: Tomasz Dębowski, Wiesław Dul, Krzysztof Jabłoński, Andrzej Kasznia, Antoni Kawa, Krzysztof Kiełt, Krzysztof Kowal, Tadeusz Krzyształowicz, Remigiusz Tadych i Tadeusz Woźniak. Chcemy im podarować zaproszenia (także dla osoby towarzyszącej) na 25 kwietnia 2020 r. do Chorzowskiego Centrum Kultury na koncert Gala Blues Top’2019 oraz urodzinowe After Party w klubie Szuflada 15. Prosimy o kontakt z redakcją i potwierdzenie chęci świętowania z nami naszych 20. urodzin.

    Miłego czytania i słuchania!

    Andrzej Matysik

  • NR 78 (jesień)

    Od redaktora

    Witam, po raz 78. Już za nami to niezwykle upalne lato, z którym łączy się wiele miłych wspomnień z letnich imprez muzycznych! Przeniesienie festiwalu „Front Porch Blues, czyli…Lauba Pełno Bluesa” ze Skansenu do Kompleksu Sztygarka w tym roku wyjątkowo potwierdziło słuszność tej decyzji. Potworna ulewa, jaka przeszła w tamto sobotnie popołudnie nad Śląskiem paraliżując życie w Katowicach, Chorzowie i okolicznych miastach w żaden sposób nie zakłóciła przebiegu Lauby. Zaś unikatowe w swej formie koncerty w Grubie Bluesa pokazały nową jakość naszej muzyki. Cały dział „Koncerty, festiwale” jest wyjątkowo obszerny, bo nasi korespondenci dzielą się swymi wrażeniami także z wielu imprez w Europie i USA. Bluesowa jesień zapowiada się chyba jeszcze bogaciej. Październikowo-listopadowy łańcuch festiwalowych obfitości znaczą takie hasła, jak: Rawa Blues, Chatka Blues, Wehikuł czasu, Jimiway, Festiwal Gitary Elektrycznej, Ochota Blues, Toruń Blues Meeting, Jesień z bluesem, a także reklamujące się na naszych łamach najważniejsze jesienne festiwale w Europie (czeski Blues Alive, duński Blues Heaven, niemiecki Hamburg Blues Nights, szwajcarski Lucerne Blues Festiwal, słowacki „Hudba v Meste”, czy po raz pierwszy organizowany u naszych południowych sąsiadów konkurs wyłaniający ich reprezentanta do konkursu Europejskiej Unii Bluesa - Czech Blues Challenge). A co do czytania? Wierzę, że każdy znajdzie wiele dla siebie. Na początek jednak tekst bardzo smutny, żegnający zmarłego 26 czerwca naszego redakcyjnego kolegę, Andrzeja Keyhę. Dużo – jak zwykle w jesiennym wydaniu - piszemy o artystach, których jesienią usłyszymy na naszych festiwalowych estradach. Prośby o takie teksty wciąż się pojawiają. Szczególnej uwadze poświęcam też dwa artykuły związane z postacią Erika Claptona oraz kolejny tekst Rogera Stolle’a opisujący współczesne Clarksdale i zmiany, jakie w tym mieście zaszły w ostatnich kilkunastu latach. W ciągu prawie dwóch dekad istnienia Twojego Bluesa ostatnie lata to prawdziwa batalia o jego przetrwanie. Więc najserdeczniej jak tylko potrafię to uczynić, dziękuję za wpłaty z dopiskiem „Prenumerata +” wspierające budżet czasopisma w trudnej sytuacji, gdy już czwarty rok z rzędu pozbawieni jesteśmy dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w programie „Czasopisma”. Równie gorące podziękowania składam reklamodawcom. Nie ustawajcie w zachęcaniu swych bluesowych przyjaciół do kupowania, a jeszcze lepiej do prenumerowania naszego czasopisma! Pozdrawiam serdecznie, Andrzej Matysik