Witam, po raz 78.

Już za nami to niezwykle upalne lato, z którym łączy się wiele miłych wspomnień z letnich imprez muzycznych!

Przeniesienie festiwalu „Front Porch Blues, czyli…Lauba Pełno Bluesa” ze Skansenu do Kompleksu Sztygarka w tym roku wyjątkowo potwierdziło słuszność tej decyzji. Potworna ulewa, jaka przeszła w tamto sobotnie popołudnie nad Śląskiem paraliżując życie w Katowicach, Chorzowie i okolicznych miastach w żaden sposób nie zakłóciła przebiegu Lauby. Zaś unikatowe w swej formie koncerty w Grubie Bluesa pokazały nową jakość naszej muzyki. Cały dział „Koncerty, festiwale” jest wyjątkowo obszerny, bo nasi korespondenci dzielą się swymi wrażeniami także z wielu imprez w Europie i USA.

Bluesowa jesień zapowiada się chyba jeszcze bogaciej. Październikowo-listopadowy łańcuch festiwalowych obfitości znaczą takie hasła, jak: Rawa Blues, Chatka Blues, Wehikuł czasu, Jimiway, Festiwal Gitary Elektrycznej, Ochota Blues, Toruń Blues Meeting, Jesień z bluesem, a także reklamujące się na naszych łamach najważniejsze jesienne festiwale w Europie (czeski Blues Alive, duński Blues Heaven, niemiecki Hamburg Blues Nights, szwajcarski Lucerne Blues Festiwal, słowacki „Hudba v Meste”, czy po raz pierwszy organizowany u naszych południowych sąsiadów konkurs wyłaniający ich reprezentanta do konkursu Europejskiej Unii Bluesa – Czech Blues Challenge).

A co do czytania? Wierzę, że każdy znajdzie wiele dla siebie. Na początek jednak tekst bardzo smutny, żegnający zmarłego 26 czerwca naszego redakcyjnego kolegę, Andrzeja Keyhę. Dużo – jak zwykle w jesiennym wydaniu – piszemy o artystach, których jesienią usłyszymy na naszych festiwalowych estradach. Prośby o takie teksty wciąż się pojawiają.

Szczególnej uwadze poświęcam też dwa artykuły związane z postacią Erika Claptona oraz kolejny tekst Rogera Stolle’a opisujący współczesne Clarksdale i zmiany, jakie w tym mieście zaszły w ostatnich kilkunastu latach.

W ciągu prawie dwóch dekad istnienia Twojego Bluesa ostatnie lata to prawdziwa batalia o jego przetrwanie. Więc najserdeczniej jak tylko potrafię to uczynić, dziękuję za wpłaty z dopiskiem „Prenumerata +” wspierające budżet czasopisma w trudnej sytuacji, gdy już czwarty rok z rzędu pozbawieni jesteśmy dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w programie „Czasopisma”. Równie gorące podziękowania składam reklamodawcom.

Nie ustawajcie w zachęcaniu swych bluesowych przyjaciół do kupowania, a jeszcze lepiej do prenumerowania naszego czasopisma!

Pozdrawiam serdecznie,

Andrzej Matysik