Drodzy Czytelnicy,

Z wielką radością kreślę te słowa przede wszystkim dlatego, że skoro macie przed oczami kolejne, 82. już wydanie czasopisma, znaczy to, że udało się je pomyślnie wydrukować, co w obecnych niepewnych czasach, jest jeszcze większym, niż zwykle powodem do radości!

Niestety, są też powody do smutnej refleksji nad tym jak życie raz po raz koryguje nasze plany. Tylną okładkę czerwcowego wydania zdobiła zapowiedź niezwykłej płyty „Wolność” firmowanej nazwiskiem Michała Giercuszkiewicza. Fakt ten planowaliśmy uświetnić publikacją wywiadu
z Michałem już w tamtym numerze, ale ponieważ jego choroba uniemożliwiła wtedy przeprowadzenie rozmowy, postanowiliśmy poczekać do wydania jesiennego. Gdy w kolejnych miesiącach sytuacja nie ulegała poprawie, w czerwcu powstał tekst biograficzny, zaplanowany na wrześniowe wydanie pisma. Niestety, Michał zmarł 27 lipca, i nie doczekał jego publikacji. Pomimo tego smutnego zwrotu akcji, w hołdzie Michałowi, i w celu uchwycenia i jak najlepszego zachowania w zbiorowej pamięci tego, jakim był człowiekiem, postanowiłem zamieścić tekst w niezmienionej formie.

Życie w pandemii koryguje nasze postrzeganie wielu rzeczy i wciąż stawia nas przed kolejnymi wyzwaniami. Uczymy się funkcjonować w tych dziwnych nowych czasach, zgodnie z obcymi nam do niedawna zasadami, regułami i możliwościami. Jednym z efektów pandemii jest to, iż w czerwcowym wydaniu, po raz pierwszy w historii TB, nie było działu „Koncerty, festiwale”. Nie było czego relacjonować, bo wiosenne życie koncertowe całkowicie zamarło. W lecie część animatorów kultury wykorzystując mocno okrojone możliwości, jakie dawało aktualnie obowiązujące prawo, ostrożnie i w ramach reżimu sanitarnego, zaczęła organizować różnego rodzaju wydarzenia. Choć nadal nie ma mowy o festiwalach z większą widownią, na łamach tego wydania TB możecie przeczytać o niektórych działaniach promotorów próbujących się odnajdywać w nowych realiach
i prezentować muzykę na żywo… stali czytelnicy z pewnością jednak zauważą, że dział „Koncerty, festiwale” prezentuje się o wiele skromniej niż zazwyczaj o tej porze roku. Podobnie zapewne będzie i jesienią, bo żaden z większych festiwali w Polsce ani Europie się nie odbędzie. Nie tylko dla nas, ale też dla innych czasopism oznacza to, niestety, bolesny spadek wpływów z reklam.

Z tym większym wzruszeniem dziękuję więc wszystkim wspomagającym nas w tym trudnym finansowo czasie, którzy powiększając należne wpłaty o dopisek „prenumerata +” nierzadko dorzucają słowa otuchy
w rodzaju Trzymajcie się! Wierzymy, że TB przetrwa! Nie damy TB zginąć! itp.

Oprócz recenzji prawie 60 płyt (w tym 10 rodzimych) i wspomnianego już tekstu poświęconego Michałowi Giercuszkiewiczowi znajdziecie w numerze wiele interesujących artykułów, z których szczególnej uwadze polecić pragnę: wyjątkowy w swej treści odcinek „Wieści z Cat Head” Rogera Stolle’a zgłębiający współczesne problemy społeczne w USA; wzruszające wspomnienia Bohuslava Budiny z wypraw czechosłowackich fanów na prezentowane w NRD koncerty z cyklu American Folk Blues Festival; rozmowy z twórcami obchodzącego w tym roku 25-lecie czeskiego festiwalu Blues Alive o jego kulisach oraz o drodze do pozycji, jaką obecnie zajmuje na bluesowej mapie; rozmowę z Irkiem Dudkiem o przypadającym na ten rok jubileuszu 40-lecia festiwalu Rawa Blues, a także historię 50 lat działalności grupy ZZ Top opatrzoną unikatowymi zdjęciami autorstwa Romana Sobusa z czasów, gdy brody Gibbonsa i Hilla nie były jeszcze tak imponujące.

Miłej lektury! Trzymajcie się zdrowo i zachowujcie społeczny dystans! 

Andrzej Matysik