Rok 2009 dla Magdy Piskorczyk kolejnym, udanym rokiem w kontekście koncertów zagranicznych. Wraz ze swym zespołem odwiedziła dwukrotnie Czechy i trzykrotnie Niemcy, gdzie śpiewała m.in. w Trossingen w dawnej elektrowni znanej firmy Hohner. Wystąpiła też w Wiedniu i na Węgrzech na festiwalu Gastroblues (na dużej scenie) i w pięknym drewnianym kościele zaprojektowanym przez Imre Makovecza.

Tegoroczną edycję festiwalu dokumentuje DVD, w którym znalazło się aż 6 utworów Magdy. Jako gość wystąpiła u boku muzyków takich jak Billy Gibson (laureat Blues Award 2009), Greg Zlap i Engerling. Magda zaskarbiła sobie serca wielu słuchaczy, o czym świadczą wciąż komentarze i pokoncertowe recenzje. Fotografik Jindřich Oplt po koncercie w Pradze opatrzył swe zdjęcia podpisem:Magda Piskorczyk… Piękna kobieta z przepięknym, wręcz czarującym głosem, która ma taką charyzmę, że ludzie, którzy nigdy nie słyszeli jej śpiewu, czują się tak, jakby ją znali od dawna… Zapraszamy do odwiedzenia jego strony.

“Waiblinger Kreiszeitung” opublikował recenzję koncertu w Weinstadt, w której można przeczytać: Delikatna kobieta w bieli, tryskająca muzykalnością oraz dysponująca altowym głosem o tak pierwotnej mocy, że jego drganie ogarniało publiczność niczym gorąca fala i skłaniało ją zgodnie z wolą piosenkarki do wszystkiego: śmiechu, płaczu, wspólnego klaskania, słuchania, zatopienia się. Przed jej wyrazistym, przypominającym skalną lawinę głosem nie ma ucieczki. Głos ten wznosi się od lirycznego tonu aż po przenikliwy krzyk, zdaje się być zdolnym do wszelkiej wokalnej ekspresji, jakiej wymagają blues, gospel, funk czy reggae; dźwięczy w uszach jeszcze wiele godzin po koncercie. Muzycy Magdy, Ola Siemieniuk i Grzegorz Zawiliński, również zebrali bardzo pozytywne recenzje. Grzegorza chwalono za pomysłowe rytmiczne puenty i tonalne nastroje, kreowane na perkusji. A Olę nazwanospecjalistką od strunowej ekonomii, która szarpała struny gitary elektrycznej i gitary dobro tak brutalnie i swobodnie, a zarazem z takim temperamentem i pomysłowością, że nikomu, kto miałby zamknięte oczy, nie przyszłoby do głowy, że ten zajadły atak na struny przeprowadza Europejka. Cały artykul można przeczytać tutaj. Ciekawą relację z koncertu w Rheine zamieścił “Münsterländische Volkszeitung”

W fotogaleriach na oficjalnej stronie internetowej Magdy oraz w serwisie myspace.com/magdapiskorczyk można zobaczyć szereg zdjęć z różnych zeszłorocznych koncertów, a na youtube.com/piskorczyk obejrzeć jeden utwór wykonany na Festiwalu na Węgrzech. 

Wszystkie wymienione teksty oraz inne relacje, także z koncertów w Polsce, są zamieszczone w całości na stronie internetowej Magdy Piskorczyk. Zapraszamy:www.magdapiskorczyk.com.