Bogusław Mietniowski, gitarzysta basowy obecny na polskiej scenie muzycznej od 48 lat, właśnie wydał swoją pierwszą solową płytę. Jak sam przyznaje, myśl o nagraniu własnego albumu towarzyszyła mu od dawna. „Od kilku lat dojrzewała we mnie myśl, że powinienem mieć wreszcie swoją własną płytę i chciałem osobiście doświadczyć procesu twórczego: od komponowania, przez nagranie, aż po gotowe wydawnictwo w postaci CD. Myśl, że mógłbym to zrobić samodzielnie od początku do końca, jeszcze bardziej utwierdzała mnie w przekonaniu, że mogę i chcę to zrobić. Nie ukrywam, że realizację tego celu przyspieszyła epidemia i #zostanwdomu ” – mówi muzyk.

Materiał zamieszczony na płycie to własne kompozycje nagrane w domowym studio, natomiast mix i mastering wykonał Bartek Magdoń w studio Nieustraszeni Łowcy Dzwięków.

„Tyle mam do powiedzenia” to typowa płyta basisty, tak więc większość partii muzycznych zagrana została na gitarze basowej (Fender Jazz Bass). Na album składa się 8 utworów w stylistyce jazz-rockowej.

Do nagrania zaproszeni zostali również koledzy z zespołu KGB (6-„Zagrożenia” ), a także Ryszard Styła (3 – „Nerwus”) oraz Maciek Aleksandrowicz (5 – „Tęsknota”). 

Fragmenty płyty można usłyszeć i zobaczyć na Youtube: